Na początek gravel

Moda na gravele rozpoczęła się kilka lat temu i do Polski dojechała – jak większość rzeczy w rowerowym świecie – ze Stanów Zjednoczonych. Do tej pory rowery te nie doczekały się w Polsce osobnego bloga. Kocham.bike jest pierwszą próbą stworzenia czegoś takiego.

Dlaczego gravel? Bo jest uniwersalny, co jest wbrew obecnym trendom. Jeden rower do wielu rzeczy to w dzisiejszym świecie coś niebywałego. Lepiej sprzedać każdemu trzy rowery, trzy kaski, trzy komplety ciuchów, wszystkiego razy trzy. Wtedy też się zarobi trzy razy.

Rower gravelowy w swoim naturalnym środowisku – na szutrze

A gravel może być szosówką, rowerem przygodowym, trekkingiem, w pewnych sytuacjach rowerem górskim. Wystarczy zmienić opony, by charakter roweru się radykalnie zmienił. W tym blogu postaramy się opisać ten proces najdokładniej, jak się da. Bo skoro można mieć jeden rower do wszystkiego, to po co mieć trzy do wąskich zastosowań?

Blog kocham.bike nie będzie się ograniczał jedynie do graveli, choć to temat rzeka. Będziemy dla Was testować części i akcesoria, pokazywać nowości i radzić Wam, jak pewne rzeczy można zrobić samemu.